Skip to content
Centrum Informacji Naturystycznej
Wiadomości, porady, pytania i odpowiedzi
  • Home
  • Forum
  • Tablica Ogłoszeń
  • Mapy krajów
    • Mapa Austrii
    • Mapa Chorwacji
    • Mapa Francji
    • Mapa Polski
  • Mapy świata
    • Naturyzm na świecie (PL)
    • Naturism in the world (EN)
    • Languages: BG-HR
      • Натуризмът в света (BG)
      • Натурызм у свеце (BE)
      • Naturizam u svijetu (BS)
      • El naturisme al món (CA)
      • Naturismus ve světě (CZ)
      • Naturisme i verden (DA)
      • El naturismo en el mundo (ES)
      • Naturism maailmas (ET)
      • Naturismus in der Welt (DE)
      • Naturismi maailmassa (FI)
      • Le naturisme dans le monde (FR)
      • Nádúrachas ar fud an domhain (GA)
      • Ο φυσικός στον κόσμο (GR)
      • Naturizmus a világban (HU)
      • Naturizam u svijetu (HR)
    • Languages: IS-UA
      • Náttúrismi í heiminum (IS)
      • Il naturismo nel mondo (IT)
      • Naturizmas pasaulyje (LT)
      • Natūrisms pasaulē (LV)
      • Натуризмот во светот (MK)
      • Naturisme in de wereld (NL)
      • Naturisme i verden (NO)
      • Naturismo no mundo (PT)
      • Naturismul în lume (RO)
      • Натуризм в мире (RUS)
      • Naturism i världen (SE)
      • Naturizem v svetu (SI)
      • Naturizmus vo svete (SK)
      • Naturizmi në botë (SQ)
      • Натуризам у свету (SR)
      • Натуризм у світі (UA)
  • Blog
  • O nas
  • Misja
  • Kontakt
  • Zaloguj
  • Załóż konto
Centrum Informacji Naturystycznej
Random Article
  • Home
  • Tomek
  • Page 11

Autor: Tomek

Moja przygoda z nagością: od przedszkolnych pytań do węgierskich plażOdkąd sięgam pamięcią, fascynowała mnie nagość. Już jako mały brzdąc, w przedszkolnym wieku, bombardowałem rodziców pytaniami w stylu: Mamo, tato, a dlaczego ludzie nie chodzą bez majtek?. Ciekawość dziecięca nie znała granic!Prawdziwy przełom nastąpił w sierpniu 1981 roku. Miałem wtedy siedem lat i spędzaliśmy rodzinne wakacje w urokliwym Kazimierzu Dolnym, perle Lubelszczyzny. Rodzice znaleźli idealne miejsce na plażowanie nad Wisłą. I wtedy, ku mojemu zdziwieniu, jakieś 150-200 metrów od nas rozłożyła się grupa mężczyzn. Wszyscy bez wyjątku opalali się nago! Z daleka dostrzegłem, że kilku z nich miało... no cóż, oznaki ekscytacji.Mamo, dlaczego ci panowie nie mają majtek? – zapytałem z ciekawością. Bo lubią, synku – odparła Mama, jakby to była najoczywistsza rzecz na świecie. A my możemy do nich pójść? – dopytywałem. Mama stanowczo zaprzeczyła. Dodała jednak tajemniczo, że Tata był tam wcześniej, kiedy ja pluskałem się w Wiśle. Obserwowałem tych nagich panów jeszcze przez kilka kolejnych dni, aż rodzice postanowili zmienić nasze plażowe miejsce.Tajemnicza naga postać nad WisłąPrzenieśliśmy się w bardziej ustronne miejsce, na piaszczysty łach nad Wisłą. Ledwo tam dotarliśmy, rodzice oznajmili, że idą popływać i poprosili mnie, abym został na brzegu, pilnował naszych rzeczy i pod żadnym pozorem nie patrzył w ich stronę.Ciekawość jednak walczyła we mnie ze strachem przed ewentualną reprymendą. W pewnym momencie, niby przypadkiem, odwróciłem głowę i zobaczyłem mojego Tatę. Stał jakieś 50 metrów dalej, nad brzegiem Wisły... całkowicie nagi! Ciężko opisać, jak bardzo w tamtej chwili pragnąłem zdjąć kąpielówki i pobiec do nich, tak jak mnie Pan Bóg stworzył.Jednak strach przed rodzicielskim niezadowoleniem okazał się silniejszy od chęci spróbowania nagiego plażowania. Ale to doświadczenie było dla mnie przełomowe. Widok nagich mężczyzn i moich rodziców eksperymentujących z naturą sprawił, że w tamtym momencie pomyślałem sobie: "Jak będę duży, też będę się opalał bez majtek!". Wtedy jeszcze nie znałem słów "nudyzm" ani "naturyzm".Pierwsze słowo klucz: "Nudyści"Poznałem je kilka miesięcy później, kiedy w "Kurierze Lubelskim" pojawił się artykuł zatytułowany "Nudyści chcą mieć swoją plażę". Moja Babcia, u której często nocowałem, zwykle czytała mi lokalną prasę. Pewnego dnia natrafiła na ten właśnie tytuł. Stwierdziła, że mi go nie przeczyta, ale po moich usilnych prośbach w końcu się ugięła.Z jej ust usłyszałem treść artykułu. Dowiedziałem się, że nudyści starają się o wyznaczenie swojej plaży w Kazimierzu Dolnym i rozmawiają na ten temat z przedstawicielami Rady Narodowej – tak za komuny nazywały się dzisiejsze Rady Miejskie, Gminne i cholera wie jakie jeszcze!Babciu, a co to są nudyści? – zapytałem z ciekawością. To są ludzie, którzy chodzą cały czas nago – odpowiedziała. Nie do końca była to prawda z tym "cały czas", ale od razu skojarzyłem to z widokiem nagich panów z Kazimierza. Wtedy zrozumiałem, że to nie był przypadek, że ich tam zobaczyłem. Zdałem sobie sprawę, że takich ludzi jest więcej.Zresztą, już wtedy, pod nieobecność rodziców, zaczynałem swoje pierwsze "naturystyczne" eksperymenty. Będąc sam w domu, rozbierałem się do naga i wyobrażałem sobie, że jestem na plaży nudystów."Miss Natura" i potajemne lekturyGdy miałem dziewięć lat, latem 1983 roku, rodzice zaczęli kupować "Tygodnik Każdego Konsumenta Veto". Moją uwagę przykuł artykuł o wyborach Miss Natura. Byłem w siódmym niebie! Siedząc całkiem nagi w pokoju gościnnym, z wypiekami na twarzy pochłaniałem ten tekst. Czytałem go wiele razy. W kolejnych tygodniach w naszym domu pojawiały się kolejne numery "Veta". W dosłownie każdym z nich była rubryka dla naturystów. I jak zwykle, korzystając z nieobecności rodziców, nagi studiowałem te lektury.No i nadszedł 27 grudnia 1984 roku. Ferie świąteczne. Byłem sam w domu, więc jak zwykle siedziałem nagi w dużym pokoju. Nagle usłyszałem zgrzyt zamka w drzwiach wejściowych. Tata wrócił wcześniej z pracy. Zobaczył mnie nagiego i zapytał zdezorientowany: Co to ma znaczyć?. Po powrocie Mamy z pracy oberwałem niezłą burę. Wtedy przyznałem się, że "bawiłem się w naturystę".Dwa dni później, 30 grudnia, Tata czytał na głos program telewizyjny. "O! Wieczorem będzie film 'Naturyści'! To coś dla Tomka!" – zakpiła Mama. Chodziło o film Antoniego Orwińskiego pod tym samym tytułem. Do dzisiaj, czyli do 21 marca 2025 roku, nigdy nie udało mi się go obejrzeć. Prawdziwy biały kruk! Oczywiście, rodzice nie pozwolili mi go oglądać, ale zakradłem się do przedpokoju i z daleka zobaczyłem większą jego część.Telewizyjne okno na świat nagościPotem przyszło lato 1985 roku. Wtedy Telewizja Polska codziennie po południu emitowała program rozrywkowy "Studio Lato", a w nim – również codziennie – słynny teledysk "Chałupy Welcome To" z nagimi ludźmi na ekranie. Nie pamiętam dokładnie w jakim programie, ale w tym samym czasie wyemitowano też teledysk "Naga Plaża" zespołu Dwa plus Jeden, również z nagimi aktorami w rolach głównych. To były moje kolejne lekcje naturyzmu!Koniec czerwca 1986 roku. Dzień po zakończeniu roku szkolnego. Jako dwunastolatek postanowiłem sprawdzić informację od kolegi, czy nad lubelskim Zalewem Zemborzyckim jest plaża naturystów. Spakowałem kocyk, napój i radio na baterie do plecaka, wsiadłem na rower i wyruszyłem na poszukiwanie tego mitycznego miejsca. Niestety, wybrałem złą, dłuższą drogę i tam nie dotarłem. Za to w okolicznym, sporym dole porośniętym sitowiem, wśród pól pszenicy, rozłożyłem koc, włączyłem radio i zdjąłem z siebie ubranie. Nagle pojawiła się grupa chłopców w mniej więcej moim wieku. Popatrzyli na mnie przez chwilę i poszli w swoją stronę. To było moje pierwsze w życiu nagie opalanie! Chodziłem w to miejsce jeszcze przez kolejne trzy lata.Rodzinny wyjazd na "nagą" plażę i pierwsze rozczarowaniePod koniec sierpnia tego samego roku mieliśmy jechać nad Zalew Zemborzycki. Dopiero w samochodzie Mama oświadczyła mi, że jedziemy na plażę naturystów. Byłem przerażony! W moim domu nagość była tematem tabu, a ja od roku byłem w okresie dojrzewania.Gdy dotarliśmy na miejsce, zauważyłem, że na wyspie są sami ubrani ludzie. To chyba zniechęciło moich rodziców i zrezygnowali z próby dostania się na wyspę. Wróciliśmy więc na plażę "tekstylną", znajdującą się dokładnie po drugiej stronie Zalewu. Nigdy więcej już tego nie próbowali.Tak sobie teraz myślę, że źle to rozegrali. Powinni byli poinformować mnie wcześniej o zamiarze rodzinnej wizyty na plaży naturystów, dać mi czas do namysłu i zaproponować, by na próbę spędzić dzień i wieczór w domu, całkiem nago. Zresztą, od dawna już wiedzieli, że interesuję się naturyzmem i biegam nago po domu pod ich nieobecność. Do dzisiaj nie wiem, skąd u nich te obawy?Nagie prysznice na basenie i odkrycie Nagej WyspyGdy miałem 14 lat, wujek załatwił mi całoroczną wejściówkę na basen Akademickiego Ośrodka Sportowego w Lublinie. Nigdy wcześniej nie byłem na basenie. Byłem wtedy z jego znajomym. Po wyjściu z basenu, z ogromnym, ale miłym zaskoczeniem, zobaczyłem, że niektórzy panowie bez skrępowania brali prysznic nago. Długo się nie zastanawiając, zdjąłem kąpielówki i całkiem nago, z pełną erekcją, czekałem na swoją kolej pod prysznic. Erekcja? No cóż się dziwić? Miałem wtedy 14 lat i odwieczne pragnienie zostania naturystą. A do tego to był pierwszy raz, kiedy publicznie rozebrałem się do naga przy innych ludziach. Od tamtej pory liczyłem dni do następnego basenu. Przed wejściem do wody na kilka minut nagi stawałem pod prysznicem. Jakieś 10 minut przed końcem, wychodziłem z basenu. W szatni rozbierałem się do naga i całkiem nagi szedłem pod prysznic, a potem pod suszarkę. Zajmowało mi to około godziny! I tak było przez dwa lata.W wieku 15 lat poszedłem do liceum. Były tam różnego rodzaju kółka zainteresowań. Ja zapisałem się do Koła Marynistycznego. We wrześniu opiekun wynajął spory jacht i my, jako grupa młodzieży, opłynęliśmy cały Zalew Zemborzycki. W ten sposób trafiłem na legendarną Nagą Wyspę na Zalewie Zemborzyckim! Niestety, wtedy nie było tam żadnego nagusa, ale najważniejsze, że już wiedziałem, gdzie to miejsce jest.Pierwsza wizyta na Nagiej Wyspie i trudne wspomnieniaNa wizytę w tym miejscu musiałem poczekać aż minie jesień, zima i nadejdzie wiosna. I wreszcie nadszedł ten dzień – 16 czerwca 1990 roku. Udałem się na wspomnianą wyspę. Dłuższa droga, którą wybrałem, zajęła mi ponad dwie godziny szybkiego marszu. Ale dotarłem w końcu na miejsce. Okazało się, że ciężko tam się dostać, bo pod mętną wodą były liczne pnie drzew, wyciętych, gdy w 1974 roku przygotowywano teren pod nowo powstały Zalew Zemborzycki. Po wejściu na suchy ląd rozejrzałem się, gdzie mógłbym się rozłożyć. Zdjąłem z siebie ubranie i w ten sposób stałem się pełnoprawnym naturystą! No cóż, erekcji na plaży naturystycznej nie umiałem się pozbyć jeszcze przez kolejne dwa lata.Byłem tam najmłodszy. Miałem 16 lat. Reszta – sami panowie w średnim i starszym wieku. Żadnych kobiet, żadnych młodych ludzi, choćby w wieku studenckim. Byłem tam pięć godzin. Po powrocie do domu wszedłem do wanny i z dumą oglądałem swoją zaczerwienioną od słońca skórę na biodrach. Wróciłem tam na drugi dzień.Ale przeżywałem wtedy trudny okres w swoim życiu, który zakończył się dwuletnim epizodem depresyjnym. W tych samych dniach rozstawały się moje drogi ze szkolnym kolegą, którego bardzo lubiłem. I właśnie w tym samym czasie zaczęło do mnie docierać, że to było coś dużo więcej niż tylko "lubienie". To było silne uczucie. Miłość do niego, którą wypierałem ze swojej świadomości przez ostatnie cztery lata.Gdy pojawiłem się na plaży, wzbudziłem zainteresowanie wypoczywających tam panów. Jak się na drugi dzień okazało, niektórzy z nich lubili chłopców, a ja miałem wtedy 16 lat. Wtedy zostałem wykorzystany seksualnie. Oszczędzę Ci, drogi Czytelniku, dalszych szczegółów i wrócę do tematyki naturyzmu.Po tym zdarzeniu już się nie pojawiłem tego lata na Nagiej Wyspie. Miałem wyrzuty sumienia i po prostu bałem się. Do tego doszedł pierwszy w życiu epizod ciężkiej depresji z powodu zawodu miłosnego. Wróciłem tam dopiero po roku, gdy mój stan psychiczny, po uświadomieniu sobie swojej homoseksualnej orientacji i odrzuceniu mnie przez wspomnianego kolegę, nieco się ustabilizował. Od tamtej pory byłem tam co roku. Nieraz nawet codziennie."Natura Naturyzm", Lubin kontra LublinDwa miesiące wcześniej, wracając ze szkoły, zauważyłem w witrynie Kiosku Ruchu drugi numer dwumiesięcznika "Natura Naturyzm". Byłem wniebowzięty! Całe czasopismo poświęcone naturyzmowi! Kupiłem je więc. I jak to miałem w zwyczaju, po powrocie do domu, całkiem nagi, zacząłem je studiować. W następnych miesiącach pojawiały się kolejne numery i za każdym razem było tak samo. Nagusieńki jak święty turecki, wynotowywałem najważniejsze informacje.Z zakupem pierwszego numeru "Natury Naturyzmu" wiąże się pewna anegdota. Otóż, były tam adresy oddziałów Stowarzyszenia Naturystów Polskich. Wyczytałem, że jeden z nich znajduje się w moim rodzinnym mieście – Lublinie. Jeszcze tego samego dnia po południu postanowiłem udać się pod wskazany adres. Było to na ulicy Armii Czerwonej 1. Traf chciał, że taka ulica w tamtym czasie rzeczywiście istniała w Lublinie. Jadąc trolejbusem na miejsce, miałem serce w gardle. Zastanawiałem się, czy kogoś tam zastanę? Kto mi otworzy? Jak zostanę potraktowany? Przecież miałem dopiero 16 lat. Czy spotkam tam ludzi, którzy regularnie spotykają się nago? Czy spotkam tam kogoś znajomego?Po wyjściu z trolejbusu na ulicy Armii Czerwonej w Lublinie zacząłem szukać tego budynku. Z niezrozumiałych dla mnie do dziś powodów, nie było tam budynku z numerem 1. Po godzinnych bezskutecznych poszukiwaniach wróciłem do domu. Dopiero tam zauważyłem, że chodziło o miasto Lubin, znajdujące się na Dolnym Śląsku, a nie o Lublin. Różnica w odległości to jakieś 600 km! Do dziś sam z siebie się śmieję, gdy to wspominam. Szczęście w nieszczęściu, że w Lublinie nie było budynku nr 1 przy ulicy Armii Czerwonej. Nawet nie chcę sobie wyobrazić, jak mógłbym zostać potraktowany. Zwłaszcza że była to mało bezpieczna dzielnica.Oswajanie nagościNiepohamowanej erekcji pozbyłem się dopiero w wieku 18 lat. I to przez przypadek. Jak zwykle udałem się na Nagą Wyspę i zobaczyłem tam kolegę ze szkoły. Całkiem nago grał z innym, nieznanym mi jeszcze wtedy kolegą, w piłkę. Nie utrzymywałem z nim wcześniej kontaktów, bo był w innej, młodszej klasie. Speszył się na mój widok i szybko założył kąpielówki. No, ale skoro on tam był i już go widziałem nago, to nie zważając na to, że on się ubrał, sam rozebrałem się do naga. To go ośmieliło i po kilku minutach znowu je zdjął. Po jakimś czasie zaczęliśmy rozmawiać. Dołączyli do nas inni panowie.Stojąc w dodajże sześcioosobowym kółku, erekcja zaczęła u mnie ustępować, a mój penis skurczył się do, nazwijmy to, codziennych rozmiarów. Poczułem się bosko! Poczułem wreszcie, co to znaczy aseksualna, pozbawiona podniecenia nagość. I od tamtej pory nie mam już z nią problemów. Owszem – erekcja na plaży naturystów czasami mi się zdarza do dziś, ale trwa to dosłownie chwilę i jest niepełna. Umiem ją "wyłączyć". Wystarczy przestać myśleć o tym, że jestem nagi wśród nagich ludzi, a skupić swoje myśli lub rozmowę na jakimś innym temacie, np. dotyczącym życia codziennego albo swoich innych, nienaturystycznych zainteresowań.Warszawa, Internet i pierwsze polskie strony dla naturystów25 lipca 1994 roku to kolejna przełomowa data w moim życiorysie. Wtedy postanowiłem wyjechać na kilka dni na plażę naturystyczną w Józefowie pod Warszawą. Po wielu perypetiach dotarłem tam na drugi dzień. Tam poznałem nieco starszego kolegę – Marka. On zaproponował mi wyjazd na plażę naturystyczną na Wale Miedzeszyńskim w Warszawie. Ze zdumieniem stwierdziłem, że jest to największa plaża naturystyczna, jaką do tej pory widziałem! Było tam może i z tysiąc osób obu płci i w różnym wieku. Dorosłych było najwięcej, ale byli też nastolatkowie i rodzice, na oko z 13-letnim synem i 17-letnią córką. Wszyscy nadzy, swobodni, uśmiechnięci, szczęśliwi… Do dzisiaj pamiętam, jak ja wtedy temu rodzeństwu zazdrościłem! Ten chłopak i jego siostra byli wychowywani w duchu naturyzmu. Nagość, zarówno z sobą oraz ze swoimi rodzicami, jak i ta publiczna, była dla nich czymś zupełnie naturalnym. To było coś, o czym sam marzyłem przez całe życie, a nigdy nie było mi dane. Nie byli oni zresztą tam jedynym rodzeństwem.Z rodzinnym naturyzmem zetknąłem się dopiero 11 lat później, w Chorwacji. Ten moment też jest dla mnie ważny z jeszcze jednego powodu. A mianowicie odważyłem się robić sobie regularnie zdjęcia dokumentujące mój wypoczynek na plażach i w ośrodkach naturystycznych. Dzisiaj mam ich przeszło tysiąc! Oglądając je – a za kilka dni będę obchodził 51. urodziny – widzę, jak na przestrzeni lat zmieniało się moje ciało. Dzisiaj żałuję, że nie robiłem sobie zdjęć od mojego pierwszego pobytu na Nagiej Wyspie na Zalewie Zemborzyckim w 1990 roku. No cóż – przepadło. Z żalem po dwóch dniach musiałem wracać do domu, ale obiecałem sobie, że wrócę tam za rok na dłużej i tak też się stało. Tyle że ta tłumna plaża z tysiącem nagusów skurczyła się mniej więcej dziesięciokrotnie.Zafascynowany naturyzmem, studiując dziennikarstwo, wpadłem na pomysł zredagowania "Przewodnika po Polskich Plażach dla Naturystów". Udałem się więc do uczelnianej biblioteki, wypożyczyłem opasłe tomy roczników "Tygodnika Każdego Konsumenta Veto" i wynotowałem wszystkie artykuły na temat naturyzmu. Zamówiłem sobie ich kserokopie. Uzbrojony w materiały, na domowym komputerze w edytorze TAG pod system Microsoft DOS, zacząłem wynotowywać wszelkie miejsca wskazane jako plaże naturystów. Kilka tygodni później uruchomiono na mojej uczelni Internet. Kupiłem sobie książkę "Internet dla opornych" i wyczytałem, że istnieje tzw. newsgrupa dla naturystów o nazwie rec.nude. Szybko opublikowałem tam swój "Przewodnik…". Dodałem też informację o nim w rec.nude FAQ.Dzięki temu skontaktował się ze mną naturysta z Warszawy o imieniu Jacek. Znajomość ta zaowocowała stworzeniem pierwszej polskiej strony WWW dla naturystów o nazwie "Naturystyczna Home Page". Istniała ona od 26 stycznia 1996 roku aż do 31 stycznia 2012 roku. A więc przez 16 lat! Kilkukrotnie wzbudziła ona zainteresowanie mediów – prasy, radia i telewizji. Sam dwukrotnie byłem gościem dwóch programów telewizyjnych, tj. "Tenbit" w TVN (o ile mnie pamięć nie myli, 28 maja 2001 roku) oraz internetowej telewizji Lemon.TV (bodajże w 2009 roku). Dostałem też zaproszenie do "Dzień Dobry TVN", ale uczciwie mówię, że bałem się z niego skorzystać. Bo o ile program "Tenbit" był emitowany po północy i miał małą oglądalność, o tyle śniadaniówka TVN-u miała już ją znacznie większą. W dodatku oglądali i oglądają ją regularnie moi rodzice. Nie byłem i chyba do dzisiaj nie jestem pewien, czy dobrze by było, aby ludzie, którzy ledwo mnie znają, jak np. sąsiedzi, wiedzieli o moim naturystycznym stylu życia? Dlatego nie zgodziłem się na udział w programie.Do tego udzieliłem kilku wywiadów, m.in. dla Onetu i Gazety Wyborczej. Także Onet kilkukrotnie publikował za moją zgodą artykuły o miejscach naturystycznego wypoczynku w Polsce na podstawie wspomnianego wyżej "Przewodnika po Polskich Plażach dla Naturystów", mojego autorstwa. W kolejnych latach stworzyłem inne serwisy dla naturystów: Naturystyczną Wikipedię oraz dwa serwisy społecznościowe dla naturystów.Chorwacja, Węgry i współczesnośćW 2000 roku podjąłem pracę zawodową. Dzięki czemu mogłem sobie pozwolić na wyjazd do chorwackich ośrodków naturystycznych, takich jak Koversada, Valalta i Solaris. Z różnych, nieistotnych w tym miejscu przyczyn, pojechałem tam dopiero w 2005 roku. Ale od tamtej pory jeżdżę tam co roku. Ponieważ Chorwacja stała się koszmarnie droga i denerwowało mnie naciąganie na każdym kroku przez sprzedawców na targu, w restauracji, a nawet w sklepach będących odpowiednikiem naszego Lidla, więc od kilku lat jeżdżę do dużo tańszego ośrodka Naturista Oázis Kemping w miejscowości Delegyhaza na Węgrzech. Tam jest cisza, spokój i niskie ceny. W zasadzie tak niskie, że mógłbym tam siedzieć całe wakacje, gdyby nie praca i ograniczona ilość urlopu wypoczynkowego.W 2020 roku dołączyłem do grupy, która regularnie się spotykała na naturystycznych domówkach. Niestety – choruję na chorobę afektywną dwubiegunową i w tym czasie znacznie się ona u mnie zaostrzyła. Przez to byłem spostrzegany jako osoba niestabilna emocjonalnie. Bardzo przeżyłem fakt, że zostałem z niej wyrzucony. Po tym czasie wziąłem się za siebie. Dzisiaj, dzięki lekom, jestem ustabilizowany emocjonalnie, ale z tego powodu przeszedłem na rentę chorobową. Może kiedyś znajdę inną grupę, która zechce mnie przyjąć do swojego grona? No cóż – czas pokaże!Obecnie naturyzm praktykuję albo na podlubelskich łączkach dla naturystów – bo na Nagą Wyspę już nikt nie przychodzi – oraz na Węgrzech. Kilkunastokrotnie uczestniczyłem też w imprezach o nazwie "Noc Naturystów" w łódzkim Aquaparku FALA. Niestety, ze względu na zły stan zdrowia, od kilku lat tam nie byłem. Może w tym roku znowu uda mi się tam pojechać?Dziękuję, że przeczytałeś ją do końca.Tomek
Categories FAQ

Czy zabierać dzieci na plaże naturystów? Analiza dla różnych grup wiekowych

  • By Tomek
  • 2025-03-26

1. Wprowadzenie: Naturystyczne plaże a dzieci – kontekst i znaczenie Naturystyczne plaże, miejsca gdzie praktykuje się społeczną nagość, stanowią wyraz filozofii życia w zgodzie…

Czytaj więcej
Categories Dla początkujących

Jak Radzić Sobie z Erekcją na Plaży Naturystów: Przewodnik Po Etykiecie i Spokoju

  • By Tomek
  • 2025-03-25

Jak Radzić Sobie z Erekcją na Plaży Naturystów? Plaże naturystów przyciągają osoby ceniące wolność i akceptację ciała w naturalnym otoczeniu. Dla wielu jest to…

Czytaj więcej
Categories FAQ

Jak Osoba Zainteresowana Naturyzmem Może Nawiązać Realne Znajomości z Innymi Naturystami w Polsce?

  • By Tomek
  • 2025-03-24

1. Witaj w Świecie Polskiego Naturyzmu: Twój Przewodnik do Nawiązywania Znajomości Świat naturyzmu w Polsce staje się coraz bardziej otwarty i przystępny dla osób…

Czytaj więcej
Categories FAQ

Naturysta w Domu: Perspektywy i Możliwości dla Matki i Syna

  • By Tomek
  • 2025-03-24

Syn Naturysta Kilka lat temu gdzieś na forum parentowym, znalazłem zapytanie mniej więcej o tej treści: Nazywam się Monika. Mam 38 lat. Mieszkam sama…

Czytaj więcej
Categories FAQ

Czy i Jak Trzeba Golić Miejsca Intymne Będąc Naturystą?

  • By Tomek
  • 2025-03-23

Higiena intymna, a naturyzm   1. Wprowadzenie: Naturystyka a Higiena Osobista Naturystyka, znana również jako nudyzm, to styl życia charakteryzujący się praktykowaniem wspólnej nagości…

Czytaj więcej
Categories FAQ

Naturyzm, Nudyzm i Nagość: Analiza Pojęć w Języku Polskim

  • By Tomek
  • 2025-03-23

Niniejszy raport ma na celu wszechstronne wyjaśnienie pojęć naturyzmu, nudyzmu i nagości w języku polskim. Terminy te, choć często używane zamiennie w mowie potocznej,…

Czytaj więcej
Categories Od Admina

Ruszamy! Witaj na blogu naturystycznym!

  • By Tomek
  • 2025-03-18

Witajcie w Centrum Informacji Naturystycznej! Cieszymy się, że dołączyliście do naszej społeczności. To miejsce, gdzie będziemy odkrywać piękno i swobodę naturyzmu, nudyzmu oraz kultury…

Czytaj więcej
Categories Uncategorized

Plaże nudystów – Tygodnik Ostrołęcki

  • By Tomek
  • 2025-01-29

Plaże nudystów  Tygodnik Ostrołęcki

Czytaj więcej
Categories Uncategorized

Dzika plaża naturystów w Swolszewicach nad Zalewem Sulejowskim jest bardzo popularna. Plaża nudystów nad Zalewem Sulejowskim – Dziennik Polski

  • By Tomek
  • 2025-01-27

Dzika plaża naturystów w Swolszewicach nad Zalewem Sulejowskim jest bardzo popularna. Plaża nudystów nad Zalewem Sulejowskim  Dziennik Polski

Czytaj więcej
Categories Uncategorized

Plaże naturystów w Bydgoszczy i okolicach – tam spotkasz nudystów – Express Bydgoski

  • By Tomek
  • 2025-01-23

Plaże naturystów w Bydgoszczy i okolicach – tam spotkasz nudystów  Express Bydgoski

Czytaj więcej

Stronicowanie wpisów

1 … 10 11 12 … 14

Najnowsze artykuły

  • Euronature wchodzi do Polski. Nowy rozdział dla wakacji naturystycznych 2026-04-02
  • XXVI Noc Naturystów w Aquaparku Fala (22 listopada) – Kompletny Poradnik dla Debiutanta 2025-11-01
  • Mamy potwierdzenie! 22 listopada XXVI Noc Naturystów w łódzkim Aquaparku FALA 2025-10-10
  • Noc Naturystów w Aquaparku Fala w Listopadzie 2025? Czekamy na Oficjalne Potwierdzenie! 2025-10-04
  • Camping El Portus – przewodnik po ośrodku naturystycznym na Costa Cálida 2025-06-19

Najnowsze komentarze

    Copyright © 2026 - Centrum Informacji Naturystycznej
     - Powered by Magze.
    • Nota prawna
    • Polityka Prywatności
    • Twórczość
    • O mnie
    • Home
    • Forum
    • Tablica Ogłoszeń
    • Mapy krajów
      • Mapa Austrii
      • Mapa Chorwacji
      • Mapa Francji
      • Mapa Polski
    • Mapy świata
      • Naturyzm na świecie (PL)
      • Naturism in the world (EN)
      • Languages: BG-HR
        • Натуризмът в света (BG)
        • Натурызм у свеце (BE)
        • Naturizam u svijetu (BS)
        • El naturisme al món (CA)
        • Naturismus ve světě (CZ)
        • Naturisme i verden (DA)
        • El naturismo en el mundo (ES)
        • Naturism maailmas (ET)
        • Naturismus in der Welt (DE)
        • Naturismi maailmassa (FI)
        • Le naturisme dans le monde (FR)
        • Nádúrachas ar fud an domhain (GA)
        • Ο φυσικός στον κόσμο (GR)
        • Naturizmus a világban (HU)
        • Naturizam u svijetu (HR)
      • Languages: IS-UA
        • Náttúrismi í heiminum (IS)
        • Il naturismo nel mondo (IT)
        • Naturizmas pasaulyje (LT)
        • Natūrisms pasaulē (LV)
        • Натуризмот во светот (MK)
        • Naturisme in de wereld (NL)
        • Naturisme i verden (NO)
        • Naturismo no mundo (PT)
        • Naturismul în lume (RO)
        • Натуризм в мире (RUS)
        • Naturism i världen (SE)
        • Naturizem v svetu (SI)
        • Naturizmus vo svete (SK)
        • Naturizmi në botë (SQ)
        • Натуризам у свету (SR)
        • Натуризм у світі (UA)
    • Blog
    • O nas
    • Misja
    • Kontakt
    • Zaloguj
    • Załóż konto

    Cenimy Twoją prywatność

    Ta strona internetowa wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić komfort korzystania z niej. Spośród nich pliki cookie, które są sklasyfikowane jako niezbędne, są przechowywane w przeglądarce, ponieważ są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie stron trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć sposób korzystania z tej witryny. Te pliki cookie będą przechowywane w przeglądarce użytkownika wyłącznie za jego zgodą. Użytkownik ma również możliwość rezygnacji z tych plików cookie.